Odkąt
Jacob ze mną rozmawiał nikt nie zamienił ze mną słowa.Ale ostatnio
wszędzie widze jego.Jacob'a.Na jawie i we śnie.Te jego brązowe oczy...No
nie!!!Znów się rozmarzyłam."Uch!!!Ogarnij się Evangelino!!!"skarciłam
się w myślach"to tylko chłopak,ale bardzo przystojny chłopak"Latam sobie
w chmurach i myśle dalej.Takie coś mi się jeszcze nigdy niezdażyło!!!We
mnie walczą dobra i kochająca ja i zła i wredna ja.Przez cały dzień
myśle tylko o tym czy go kocham czy nienawidze.Od tego myślenia zaczeła
mnie boleć głowa.Chciałam wylądować ale byłam za słaba i poprostu
zaczełam spadać w dół.Ostatnie co widziałam przed walnięciem o ziemie
była słodka twarz Jacob'a,patrząca z przerażeniem na mnie.Potem film się
urwał...
<Jacob dokończyłbyś?>
<Jacob dokończyłbyś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz