To stowarzyszenie jest jakieś dziwne,i jest nas bardzo mało.Jest jakiś
smok,ja,jakaś kobieta co zmienia się w smoka i teraz doszedł facet co
zmienia się w wilka.No ludzie to nie jest normalne!!!Ale czeba przyznać
że ja tu pasuje.Przynajmniej jedno dziwadło mniej dla świata.Właśnie
ćwiczyłam walke mieczem(niemusiałam bo i tak już to umiem do
perfekcji)kiedy nagle z krzaków wyskoczył wilk.Już miałam go przepołowić
mieczem gdy nagle zmienił się w człowieka!!! I to
jakiego!!!Wysoki,dobrze zbudowany przystojny...i jeszcze te oczy!!!
"Dosyć"nakazałam sobie w myślach"to tylko jakiś facet.Uch!!!Weś się w
garśc Evangelino!!!" Wiedziałam że on potrafi czytać w myślach,ale
nauczyłam się tworzyć barierę wokół swoich myśli której nieda się
przebić więc koleś niczego się nie dowie.O mój boże to jest pierwszy
koleś który mi się w życiu podoba!!!Ale obiecałam sobie,że nie będe
zwracać uwage na jakiś tam kolesi.Z resztą i tak mnie żaden nie
zechce!!!Dopiero teraz zauważyłam że mi się od jakiegoś czasu
przygląda.Nagle do mnie zagadał:
-Hejka jestem Jacop,a ty?
-Evangelina-przedstawiłam się.
-Masz przepiękne imie Evangelino-powiedział
<Jacop dokończysz???>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz